Nepal najtaniej!

18 marca 2018

Tym postem wkładamy kij w mrowisko. No trudno. Obserwujemy pewien trend ostatnio w wyjazdach do Nepalu – wyjechać jak najtaniej się da, jeśli możliwe, to samemu pójść na szlak, bez przewodnika, bez tragarza, z własnym jedzeniem, bez dobrego ubezpieczenia … Wyprawy samodzielne i budżetowe cieszą się dużym powodzeniem. Można? Ależ oczywiście, że można! Mamy na ten temat parę przemyśleń, którymi chcemy się podzielić. xxx Nepal to kraj, w którym główne gałęzie […]

Nepal czyli co? Jak wybrać wyjazd do Nepalu?

8 stycznia 2017

  Kiedyś sama myślałam, że wyjazd do Nepalu to tylko wyprawa w Himalaje, treking lub ekspedycja wspinaczkowa. Ale to częściowa prawda! Nepal to nie tylko trekkingi i Himalaje! Oprócz wspinaczki w górach oferuje także wiele atrakcji turystycznych, kulturowych, przyrodniczych i wiele różnych możliwości spędzania czasu. To nie tylko góry, ale i wspaniałe rzeki, jeziora, prawdziwa dżungla i wspaniała przyroda. Dodatkowo niezwykła architektura, kultura i tradycje. No i chyba najważniejsze: niesamowici, otwarci, życzliwi i uśmiechnięci ludzie!   Najlepiej […]

Pogoda w Nepalu – czyli o tym kiedy najlepiej jechać?

11 listopada 2016

Najlepsza pogoda w Nepalu Tak, Nepal ma to coś, co tygryski lubią najbardziej czyli słońce niemal przez cały rok 🙂 Podczas moich trzech lat w Nepalu – co prawda z kilkoma przerwami wakacyjnymi – zaliczyłam może w sumie ze dwa tygodnie pogody pochmurnej i deszczowej. Co ciekawe: te deszczowe pochmurne dni wcale nie zdarzają się jedynie podczas pory deszczowej. Ale po kolei czyli kiedy najlepiej jechać i kiedy […]

Kulinaria czyli derei mitho co!

11 maja 2016

No pycha, naprawdę pycha mi dziś wyszło nepalskie tarkari – z warzywa, którego nazwy nie znam. Z aromatycznymi przyprawami, a raczej ich mieszanką robioną w sklepiku za rogiem (ręcznie, na takim specjalnym jakby żarnie….już samo to jest magiczne!). W ogóle ostatnio nawet lubię gotować, bo widzę, że Suzi i inni członkowie rodziny wcinają ze smakiem. Moje potrawy z mięsa koziego Sujan ocenia, że są lepsze od tych gotowanych przez jego mamę….No więc ten tego… […]

Ludzie, których nigdy bym nie poznała gdyby nie Nepal

3 kwietnia 2016

Kiedy myślę o kilku latach wstecz i o tym, jak zmieniło się życie odkąd związałam je z Nepalem, to przede wszystkim widzę ludzi. Mam tu na myśli tych, którzy z mojego życia zniknęli, ale także takich, którzy się pojawili. Kilka relacji z czasów komfortu, stabilnej pracy za biurkiem w Polsce i życia bez dziecka jakoś tak naturalnie się wyciszyło. Sądzę, że to proces naturalny, związany też z rozwojem nas, jako rodziny czy naszych zainteresowań zawodowych. To, […]

Różni ale i podobni trochę…

1 kwietnia 2016

Niedawno było w Nepalu święto Holi. Obchodzi się je zawsze w pełnię księżyca. To święto radości, kolorów, wiosny i zwycięstwa dobra nad złem. Związane jest z legendą o czarownicy o imieniu Holika, która chciała podstępem spalić swojego bratanka Pralada. W tym celu przygotowała sobie niepalną szatę, którą się owinęła, wzięła Pralada na kolana, zapaliła ogień, ale powiał wiatr (to podobno dmuchnął Vishnu, którego Pralad był wiernym wyznawcą) i szata owinęła […]

Adaś, mój polsko-nepalski rycerz…

11 marca 2016

Płaknęlo mi się dzisiaj. Cięższy dzień, Sujan na spotkaniach w sprawie Małej Polski w Nepalu. Ja sama z Adaśkiem. Zatęskniłam za przyjaciółkami, za plotkami z nimi, za wyżaleniem się, wygadaniem, ale i śmiechem razem. Zatęskniłam za moimi bliskimi. Bo tutaj w Nepalu jestem jednak sama. No więc siedzę na schodach i lecą mi łzy. Świeci słońce i mam okulary słoneczne i te łzy w sumie ze trzy nie tam, że szloch czy coś. No więc siedzę, trzy łzy, […]

Shivaratri czyli nieformalne święto marihuany…

10 marca 2016

Kilka dni temu było święto Shivaratri. Obchodzi się je na pamiątkę ślubu boga Shivy z bogini Parvati. To taki archetyp małżeństwa hindu, wielkiej miłości i rodziny. Choć Parvati podono nie była jedyną żoną Shivy – kochliwy on był dość. W świątyniach Shivy jest wtedy mnóstwo wiernych, przynoszą dary, modlą się. Przykładem jest świątynia Pashupatinath w Kathmandu, która powstała na miejscu, gdzie Shiva podobno przybywał […]

Miłość i nawiedzony dom

26 stycznia 2016

Szukanie i znalezienie fajnego mieszkania w Kathmandu to sztuka. Początkowo mieszkaliśmy na parterze w wynajętym od znajomego Sujana lokum. Dość duże dwa pokoje, kuchnia, łazienka. Ten parter to moja sprawka: Adaś był mały kiedy przyjechaliśmy do Nepalu razem, jeszcze nie chodził. Wzięliśmy więc wózek spacerowy i ja prosiłam Sujana, żeby ze względu na ten wózek, żebym nie nosiła po piętrach, wynajął parter. Wózka użyłam parę razy heheheheh. A mieszkanie było ciemne, zimne […]

Kolorowy zawrót głowy

15 stycznia 2016

Z czym ja kojarzyłam Nepal nim tu pierwszy raz przyjechałam? Z górami. I z pogodnymi ludźmi, bo takich Nepalczyków poznałam podczas moich studiów. Ale na pewno nie z kolorami. A kolory tutaj po prostu powalają! Pamiętam moje pierwsze chwile w Kathmandu 5 lat temu. Jechałam z lotniska oszołomiona. Pewnie trochę długim lotem, ale też tym, co widziałam na ulicach. Wielobarwny tłum. Wspaniałe intensywne kolory ubrań. Kobiety jak piękne motyle – to nie tylko zasługa […]