Powrót do Nepalu po trzęsieniu
Jest leniwa niedziela. Na niebie kilka chmurek, wieje lekki wiaterek. W oddali odgłosy budowy – wielu właścicieli domów uszkodzonych podczas trzęsienia ziemi zaczęło remonty i odbudowy. Jestem w Nepalu od dwóch tygodni. Coraz rzadziej i mniej pada. Pora deszczowa ma się ku końcowi. Bałam się tego powrotu. Nie umiałam sobie wyobrazić co zastanę. Ale widzę, że Nepal się zmienia, odbudowuje, podnosi z gruzów. Przynajmniej widać to tutaj w Kathmandu. W ogóle…
