Który trekking jest ciekawszy: Annapurna Base Camp vs Everest Base Camp

To naprawdę częste pytanie, który trek wybrać: Annapurna Base Camp czy Everest Base Camp. Dylemat pojawia się szczególnie wtedy, gdy wybieramy się na trekking w Himalajach po raz pierwszy i może ostatni. Oba szlaku są kultowe, chyba najbardziej popularne, ale nieco inne. Oba mają swoich zagorzałych zwolenników. Zatem z przyjemnością rozłożymy je dla Was na czynniki pierwsze.

Kiedy najlepiej do bazy pod Annapurną i Everestem? 

I tu również zdania są podzielone. W Nepalu są 2 sezony turystyczne w roku: wiosenny i jesienny. Zimą szlaki treków są nieco mniej popularne ze względu na zimno i niewygody, a latem ze względu na porę deszczową. Czym zatem różnią się od siebie wiosna i jesień w Nepalu i o jakiej porze roku najlepiej realizować treki do baz pod Annapurną i Everestem? To zależy, na czym najbardziej nam zależy. 

Wiosną w Nepalu jest zazwyczaj nieco mniej turystów, a co za tym idzie, szlaki są mniej oblegane, można trafić na lepsze noclegi, krócej czeka się na posiłki. Wiosna to także czas przed porą deszczową, zatem bywa, że w kwietniu i maju widoczność w Himalajach nie jest taka doskonała jak jesienią. Zdarzają się pochmurne dnie, czasami po południu pada deszcz. Dotyczy to zarówno szlaku na ABC, jak i na EBC. Ale to wiosną w Himalajach kwitną rododendrony i wtedy możemy zobaczyć Himalaje w wielu barwach – dotyczy to szlaku do Annapurna Base Camp. Kwiatów rododendronów nie zobaczymy raczej na szlaku do EBC. W związku ze zbliżającą się porą deszczową i zachmurzeniem mogą pojawić się opóźnienia lub odwołania lotów – w przypadku treku do Everest Base Camp o lotu do/z Lukli to ma ogromne znaczenie, bo jest to najszybsza forma transportu tam i z powrotem. Jesienią – po porze deszczowej – przejrzystość powietrza, a zatem i widok na Himalaje jest niemal pewny, ale i wtedy zdarzają się pochmurne poranki i loty do Lukli nie startują. Także i wiosna i jesień na swoje za i przeciw jeśli chodzi o te dwie trasy treków. 

Infrastruktura na szlakach do ABC i EBC

Po trzęsieniu ziemi w 2015 roku, a także po pandemii covid w 2020-2021 infrastruktura na obu trasach znacznie się poprawiła. Właściciele pensjonatów zainwestowali w ich remonty i po drodze można znaleźć nawet teahousy o podwyższonym standardzie. Generalnie na obu trasach jest duża dostępność miejsc noclegowych i lokalnych restauracji, choć wiosną z powodu mniejszej liczby osób decydujących się na wyjazd do Nepalu na obu szlakach jest większy wybór miejsc o różnym standardzie.

Dostępność wody na szlakach do baz pod Annapurną i Everestem

Woda dostępna jest na obu trasach, ale są tu pewne różnice. W regionie Annapurny dostępna jest woda filtrowana i przegotowana. Nie kupujemy tutaj wody mineralnej w plastikowych butelkach. Trzeba mieć ze sobą wielorazowy bidon i regularnie go uzupełniać. Chodzi o to, żeby nie produkować plastikowych śmieci. W regionie Everestu można kupić butelkowaną wodę mineralną, ale im wyżej, tym drożej. Można także zaopatrzyć się w lokalnych schroniskach w wodę przegotowaną (także w temperaturze pokojowej). Niektórzy decydują się na zabranie pastylek uzdatniających wodę lub sterylizatora (steripena), co pozwala także napić się wody np. ze strumienia po jej uzdatnieniu. Nie są to jednak akcesoria niezbędne. Wody pitnej na obu szlakach nie zabraknie.

Jak dojechać do punktu startowego treku do ABC i EBC

Region ABC daje nieco więcej możliwości transportowych – dostaniemy się tutaj samolotem oraz transportem lądowym. Lot trwa około 25 minut, a przejazd różnie: od 5 do 7 godzin. Do Lukli – czyli punktu startowego treku do EBC dotrzemy najszybciej samolotem lub helikopterem (coraz częściej wybierana forma) i lot trwa około pół godziny. Transportem lądowym tu nie dotrzemy. Generalnie z transportem do Lukli od października 2022 roku są pewne trudności. Dawniej można było dolecieć bezpośrednio z Katmandu. Od 1.10.22 rząd nepalski wprowadził nowe reguły i żeby dostać się do Lukli, trzeba najpierw dojechać transportem lądowym do Ramechhap (stąd leci się do Lukli i tutaj z Lukli się samolotem wraca). Wg niektórych lot do Lukli to mega przeżycie! Samolot z Katmandu do Pokhary (czyli punktu startowego dla treków w regionie Annapurny) też daje możliwość zobaczenia pasma Himalajów w pełnej krasie. 

Ceny na szlakach do Annapurna Base Camp i Everest Base Camp

Region Annapurny jest nieco tańszy od regionu Everestu. Począwszy od kosztów pozwoleń, poprzez koszty noclegów, posiłków, a nawet honorariów przewodników i tragarzy. Nie są to może duże różnice, ale jednak są. Z czego to wynika? W regionie Everestu nie ma dróg, zatem możliwości transportu produktów spożywczych i innych w wyższe partie są ograniczone. Towary przenoszone są na plecach jaków, osłów lub ludzi. W regionie Annapurny buduje się coraz więcej dróg i do coraz większej liczby lokalnych wiosek można dojechać. Wpływa to zatem na nieco niższe ceny w lokalnych schroniskach. 

Widoki i przyroda na szlakach do baz pod Annapurną i Everestem

Oba omawiane szlaki trekkingowe w Himalajach są malownicze, ale inne. Na trasie do ABC jest więcej lasów, zieleni, strumieni. Dopiero powyżej 3000-3500 m n.p.m. pojawia się surowy himalajski krajobraz i góry pokryte śniegiem. Tej zieleni, drzew i lasów jest na szlaku do EBC mniej. Więcej idziemy w dużej mierze wśród skał i po kamiennych ścieżkach. Na obu szlakach spotykamy wiszące mosty – niektórzy je bardzo lubią, inni nie patrzą w dół, przechodząc po nich. Na trasie do ABC będzie sporo odcinków po kamiennych schodach – czasami są to naprawdę długie przejścia w górę i w dół. 

Trekking w Himalajach – ciekawe miejsca na trasie ABC i EBC

Na trasie treku do Everest Base Camp koniecznie trzeba się zatrzymać w Namche Bazaar – zbudowanym na kształt amfiteatru mieście. Tu odbywa się pierwszy dzień aklimatyzacji. Jest to naprawdę klimatyczne miejsce, które daje przedsmak tego, co czeka nas dalej. Kolejne miejsce ważne szczególnie dla Polaków to czorten Kukuczki, który zazwyczaj odwiedzamy podczas kolejnego dnia aklimatyzacji (trzeba nieco zboczyć ze szlaku). Nasze grupy odwiedzają do zawsze. Przepiękny widok czeka nas z punktu widokowego Kallapathar – po drodze do EBC. Sam Everest Base Camp i słynny głaz z tym napisem na wejściu do kampu to oczywiście cel treku. Jednak są one także osiągalne dla osób, które nie mają wielu dni na wędrówkę, ale wolą dotrzeć tu helikopterem. Da się to zatem zrobić w 1 dzień, choć z pewnością doznania są wtedy inne.

Na szlaku treku do Annapurna Base Camp mijamy  wiele lokalnych wiosek, które zasługują na uwagę. Zachęcamy do odwiedzenia gorących źródeł w Jhinu. To kilka wykutych w kamieniu basenów zlokalizowanych przy lokalnej rzece. Kąpiel w nich jest niezwykle odświeżająca po kilku dniach codziennego kilkugodzinnego marszu. Dłuższa trasa do ABC wiedzie zazwyczaj przez Ghorepani i Poon Hill – punkt widokowy z panoramą pasma Annapurny. Zazwyczaj witamy tu wschód słońca i jest to mega malownicze i piękne doświadczenie. W zależności od wybranej trasy można odwiedzić także ciekawą dość dużą jak na Himalaje wioskę Ghandruk. Można poobserwować tu życie lokalnych mieszkańców, zapoznać się z ich obyczajami i tradycjami i oczywiście skosztować lokalnych specjałów.

Jednym słowem na trasach obu treków znajdziemy coś fascynującego, ciekawego i niezwykłego. Oba dadzą nam możliwość doświadczenia himalajskiej przygody, poznania gościnności mieszkańców i spotkania z samymi sobą. Szczerze to uważamy, że najlepiej wybrać się na te dwa treki 🙂 Zatem do zobaczenia na szlakach!

Pozostałe wpisy